piątek, 4 maja 2012

Thanks him, life has become better 9


Minho od razu zareagował na hałas, pobiegł do łazienki, podniósł mnie i położył na łóżku. Obudziłam się po chwili, on spytał mnie co się stało. Był przestraszony. Nie mogłam mu na razie powiedzieć o ciąży, bo i tak nie byłam jeszcze pewna. Chciał zabrać do szpitala,ale powiedziałam, że wszystko ok. Wstałam i poszłam się ubrać była 9, za 30 minut musieliśmy wyjeżdżać na lotnisko. Szybko zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy na miejsce. Mama już tam była, pożegnaliśmy się i weszliśmy do samolotu. W środku cały czas myślałam jak ja mu to powiem. Choi zaczął coś do mnie mówić, byłam rozkojarzona i nie słuchałam go. On wziął mnie za rękę i dopiero wtedy się ocknęłam.
-Martwię się o ciebie. Na pewno wszystko dobrze ?
-Tak..... - odpowiedziałam
Po jakimś czasie dolecieliśmy do Francji, i tam przesiedliśmy się na samolot do Seulu. Zapowiadała się długa droga. Wyjęłam z torby podręcznik do koreańskiego i zaczęłam się uczyć, nie chciałam więcej na razie o tym myśleć. Pierwszą osobą, której zamierzałam o tym powiedzieć będzie Yuki.
Po 5 godzinach przybyliśmy na lotnisko do Korei. Udaliśmy się do samochodu, w którym siedział Jonghyun. Chyba poznał mnie, uśmiechnął się do mnie i do Camillie. Ruszyliśmy do domu lśniących. Gdy dojechaliśmy było już późno Minho zaprowadził mnie do pokoju, pokazał także pokój dla mojej siostry i zaraz był znów przy mnie.
-Yuki jest w Seulu ?- spytałam
-Tak przyleciała tu 2 dni temu. A co ?
-Chcę się z nią jutro spotkać......
-Aha.
Choi wiedział, że coś jest nie tak, ale nie chciał pytać.
***

Rano zadzwoniłam do Yuki i poprosiłam, bo przyszła po mnie do domu SHINee. Pojawiła się po kilku minutach, widocznie blisko mieszkała.
Poszłyśmy na spacer po mieście. Chciałam poprosić ją o rade...
-Yuki. Chyba jestem w ciąży – odparłam
-Co ty ?! - dziewczyna wytrzeszczyła oczy
-Tak mi się wydaje, nie robiłam jeszcze żadnych badań, bo zorientowałam się dopiero przed wyjazdem tutaj.
-To pójdziemy teraz !
Yuki przyśpieszyła kroku i zabrała mnie do lekarza. Pani w recepcji była bardzo miła, skierowała nas do odpowiedniego gabinetu. Usiadłyśmy na krześle.
-Jak ja to powiem dla Minho ?!
-Nie martw się Choi na pewno się ucieszy ;)
-Wątpie ….
-Nie chcę, żeby przeze mnie stracił pracę w SM i tym samy miejsce w zespole...

Lekarka przerwała naszą rozmowę i zaprosiła nas do środka. Zbadała mnie i okazało się, że moje przypuszczenia były słuszne jestem w ciąży. Yuki była szczęśliwa z tego powodu, ja jakoś tego nie czułam.
Odprowadziła mnie pod dom i poszła w swoją stronę. Powoli weszłam do mieszkania, od razu przywitał mnie Minho.
-Musimy porozmawiać .. - odparłam
Zdziwiony chłopak poszedł za mną do pokoju i usiadł koło mnie na łóżku.
-Jestem w ciąży !
Choia zamurowało. Ja zaczęłam płakać.
-Naprawdę ?!
-Tak, dziś byłam z Yuki na badaniach.
Minho mocno mnie przytulił i powiedział, że się bardzo cieszy. Wybiegł z pokoju i oznajmił chłopakom, że będzie tatą …
Lśniący zaczęli mu gratulować i wypytywać czy to będzie chłopczyk czy dziewczynka.
Choi dziwnie milczał, spojrzał na mnie i zobaczył, że płaczę. Pocałował mnie delikatnie w policzek . Uśmiechnęłam się do niego
-Coś nie tak ? - zapytał Minho
-Nie po prostu nie chcę żebyś przez moją głupotę stracił pracę w SM …
-Nie martw się, wytwórnia zrozumie nas ;)


2 komentarze:

  1. 1. Jak ona mu to tak wprost wykrzyczeć ? o.o
    2. Firma SM nie pozwala na związki, ale może zrobi specjalny przypadek ^^

    Czekam na kolejny. Ciesze się, że tak szybko dodajecie

    OdpowiedzUsuń
  2. łał . łał . łał . to jest moje zdanie , xd czekam na kolejny ! ^^

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz czytamy i za wszystkie bardzo dziękujemy <3