Minho
od razu zareagował na hałas, pobiegł do łazienki, podniósł mnie
i położył na łóżku. Obudziłam się po chwili, on spytał mnie
co się stało. Był przestraszony. Nie mogłam mu na razie
powiedzieć o ciąży, bo i tak nie byłam jeszcze pewna. Chciał
zabrać do szpitala,ale powiedziałam, że wszystko ok. Wstałam i
poszłam się ubrać była 9, za 30 minut musieliśmy wyjeżdżać na
lotnisko. Szybko zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy na miejsce.
Mama już tam była, pożegnaliśmy się i weszliśmy do samolotu. W
środku cały czas myślałam jak ja mu to powiem. Choi zaczął coś
do mnie mówić, byłam rozkojarzona i nie słuchałam go. On wziął
mnie za rękę i dopiero wtedy się ocknęłam.
-Martwię
się o ciebie. Na pewno wszystko dobrze ?
-Tak.....
- odpowiedziałam
Po
jakimś czasie dolecieliśmy do Francji, i tam przesiedliśmy się na
samolot do Seulu. Zapowiadała się długa droga. Wyjęłam z torby
podręcznik do koreańskiego i zaczęłam się uczyć, nie chciałam
więcej na razie o tym myśleć. Pierwszą osobą, której
zamierzałam o tym powiedzieć będzie Yuki.
Po
5 godzinach przybyliśmy na lotnisko do Korei. Udaliśmy się do
samochodu, w którym siedział Jonghyun. Chyba poznał mnie,
uśmiechnął się do mnie i do Camillie. Ruszyliśmy do domu
lśniących. Gdy dojechaliśmy było już późno Minho zaprowadził
mnie do pokoju, pokazał także pokój dla mojej siostry i zaraz był
znów przy mnie.
-Yuki
jest w Seulu ?- spytałam-Tak przyleciała tu 2 dni temu. A co ?
-Chcę się z nią jutro spotkać......
-Aha.
Choi
wiedział, że coś jest nie tak, ale nie chciał pytać.
***
Rano
zadzwoniłam do Yuki i poprosiłam, bo przyszła po mnie do domu
SHINee. Pojawiła się po kilku minutach, widocznie blisko mieszkała.
Poszłyśmy
na spacer po mieście. Chciałam poprosić ją o rade...
-Yuki.
Chyba jestem w ciąży – odparłam-Co ty ?! - dziewczyna wytrzeszczyła oczy
-Tak mi się wydaje, nie robiłam jeszcze żadnych badań, bo zorientowałam się dopiero przed wyjazdem tutaj.
-To pójdziemy teraz !
Yuki
przyśpieszyła kroku i zabrała mnie do lekarza. Pani w recepcji
była bardzo miła, skierowała nas do odpowiedniego gabinetu.
Usiadłyśmy na krześle.
-Jak
ja to powiem dla Minho ?!
-Nie
martw się Choi na pewno się ucieszy ;)-Wątpie ….
-Nie chcę, żeby przeze mnie stracił pracę w SM i tym samy miejsce w zespole...
Lekarka
przerwała naszą rozmowę i zaprosiła nas do środka. Zbadała
mnie i okazało się, że moje przypuszczenia były słuszne jestem w
ciąży. Yuki była szczęśliwa z tego powodu, ja jakoś tego nie
czułam.
Odprowadziła
mnie pod dom i poszła w swoją stronę. Powoli weszłam do
mieszkania, od razu przywitał mnie Minho.
-Musimy
porozmawiać .. - odparłam
Zdziwiony
chłopak poszedł za mną do pokoju i usiadł koło mnie na łóżku.
-Jestem
w ciąży !
Choia
zamurowało. Ja zaczęłam płakać.
-Naprawdę
?!
-Tak,
dziś byłam z Yuki na badaniach.
Minho
mocno mnie przytulił i powiedział, że się bardzo cieszy. Wybiegł
z pokoju i oznajmił chłopakom, że będzie tatą …
Lśniący
zaczęli mu gratulować i wypytywać czy to będzie chłopczyk czy
dziewczynka.
Choi
dziwnie milczał, spojrzał na mnie i zobaczył, że płaczę.
Pocałował mnie delikatnie w policzek . Uśmiechnęłam się do
niego
-Coś
nie tak ? - zapytał Minho
-Nie
po prostu nie chcę żebyś przez moją głupotę stracił pracę w
SM …
-Nie
martw się, wytwórnia zrozumie nas ;)
1. Jak ona mu to tak wprost wykrzyczeć ? o.o
OdpowiedzUsuń2. Firma SM nie pozwala na związki, ale może zrobi specjalny przypadek ^^
Czekam na kolejny. Ciesze się, że tak szybko dodajecie
łał . łał . łał . to jest moje zdanie , xd czekam na kolejny ! ^^
OdpowiedzUsuń