czwartek, 3 maja 2012

Thanks him, life has become better 7


Zjedliśmy romantyczną kolację w domu Choia i poszliśmy spać. Jutro miałam urodziny..... Minho chyba nic o nich nie wie. Zresztą ja i tak nie obchodzę urodzin.
Wstałam około 10, Choia nie było, zrobił mi śniadanie i poszedł. Na stole leżał jeszcze liścik. Pisało w nim: ''Poszedłem coś załatwić. Zjedz śniadanie. Wrócę do domu po 12 i ….”
Twój Minho
Nie dokończył zdania jakby szykował jakąś niespodziankę czy coś.... Po śniadaniu , poszłam się ubrać i weszłam na facebooka , miałam 50 powiadomień. No tak nie wchodziłam na niego od miesiąca...
Nim się obejrzałam była 12 i wrócił Choi. Był strasznie wystrojony. Zabrał mnie do najdroższej restauracji w mieście. Wystrój był przepiękny. Przy stoliku siedziała moja mama, Camillie i Yuki. Usiedliśmy koło nich. Dziwnie się czułam w towarzystwie mamy, siostry i przyjaciółki..... Myślałam o romantycznej randce, a tu obiad z rodziną i kuzynką Minho. Dopiero teraz zauważyłam , że cała sala jest pusta, a na scenie stoi pięć mikrofonów. Na początku zjedliśmy jedzenie i trochę porozmawialiśmy. Po jakimś czasie Choi wyszedł i za chwilę wszedł zresztą chłopaków z SHINee. Byłam zaskoczona ! Potem podszedł do mnie, uklęknął i spytał czy za niego wyjdę. Odpowiedziałam tak, przytuliłam się do niego. Zaczęłam płakać. Właśnie w tym momencie lśniący zaczęli śpiewać „One”. Było cudownie. Minho tak się postarał i do tego ten cudny pierścionek. Gdy piosenka się skończyła chłopaki zeszli ze sceny i podeszli do nas. Chcieli się przedstawić, ale Choi powiedzia
-Ona zna was lepiej niż myślicie !
Więc tylko ja się przedstawiłam. Mama, Camillie i Yuki zostawiły nas samych, nawet nie wiedziałam kiedy wyszły. Minho był taki szczęśliwy, że nie da się tego opisać słowami. Po 20 wyszliśmy z budynku. Mój narzeczony odprowadził mnie pod sam dom, ale ja jak i on nie chcieliśmy się rozstawać, więc Choi przenocował u mnie. Przez około trzy godziny rozmawialiśmy. Dopiero po 23 poszliśmy spać.

***

* Tak wiem jest strasznie krótkie !
* 8 rozdział w budowie ,  obiecuję że będzie dłuższy :D

Zapraszam na stronę na stronę Stwierdzam zgon, bo Azjata.  Prowadzę go z przyjaciółką. ;)
 

1 komentarz:

  1. o.o Moja buzia nadal się nie zamknęła. Masz dziś dodać ósmy. Rozumiemy się ?

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz czytamy i za wszystkie bardzo dziękujemy <3