niedziela, 6 maja 2012

Thanks him, life has become better 11


Poszłam do Yuki, otworzyła mi drzwi. Miała jak zawsze dobry humor. Zaprosiła mnie do środka. Dziewczyna zaprowadziła mnie do swojego pokoju i przyniosła herbatę.
-Co się stało ? - zapytała
-Chciałam usunąć ciąże... Nic nie powiedziałam dla Minho i się pokłóciliśmy. Wiem, że on już mi tego nie wybaczy...
-Co ty mówisz, przecież on cię kocha nad życie !
-Już teraz pewnie nie.... Przeze mnie też wylądował w szpitalu, bo bronił mnie.
-Wiesz jak on teraz za tobą tęskni ?!
-Nie na pewno po tym już nie.... Chyba wracam do Polski .
-Nie możesz ! A koncert EXO ?!!
-Wrócę jeszcze po moje rzeczy, bo wszystkich nie udźwignę.


Yuki milczała.
-Muszę iść.
-Okej. Odprowadzę cię, i tak nie mam co robić w domu.
Uśmiechnęłam się do niej. Wyszłyśmy z mieszkania i powoli poszłyśmy w kierunku domu lśniących. Choi chyba nas zobaczył przez okno, bo od razu wybiegł po mnie. Pożegnałam się z Yuki i weszłam za nim do mieszkania. Nikogo nie było oprócz Minhoi Camillie . Mocno mnie przytulił, ale ja nie odwzajemniłam tego.
-Przepraszam, że tak na ciebie naskoczyłem koło przychodni.


Milczałam. Popatrzyłam tylko w jego wielkie brązowe oczy. Po chwili wstałam i pocałowałam go w usta. Uśmiechnął się do mnie.
-Kocham Cie najbardziej na świecie. Jesteś dla mnie najważniejsza. W moim sercu zawsze będziesz ty i tylko ty.
Lekko się zaczerwieniłam …. i przytuliłam Minho.
-Chodź , dziś zabierzemy twoją siostrę do Chanyeola. Będziemy mieć wolną chatę.
-OK ;)

Poszłam do pokoju Camillie i zaproponowałam, by pójść do jej biasa. Zgodziła się.
Do jego domu nie było daleko, jakieś 5 minut drogi. Po chwili byliśmy już pod jego domem. Drzwi otworzył nam Kai. Weszliśmy do środka i usiedliśmy w salonie. Zaraz po tym przyszedł Chanyeol. Camillie od razu się do niego uśmiechnęła. Minho przedstawił mnie i moją siostrę. Dla Chanyeola chyba spodobała się Camillie, bo cały czas na nią patrzył. 

3 komentarze:

  1. JEZUS *WISZCZYWNIEBOGŁOSY* KOCHAM CIE KOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAM

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne. Teraz kolejny ^^ Jeszcze przynajmniej dwa. Oczywiście jeśli nie chcecie zawieść swojej fanki ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. HaHa , Monia miała rację, że to wzorowane troszkę na prawdziwym życiu - Paszkówna ^^ (P. S. On się na nią nie patrzył :D )

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz czytamy i za wszystkie bardzo dziękujemy <3